FDI 2016 Poznań, Poland

7 powodów, dla których warto wziąć udział w FDI Poznań 2016

Wydarzenie tak duże i wielowątkowe jak Kongres FDI trudno szczegółowo opisać w jednym tekście. Spróbujmy jednak wymienić najważniejsze korzyści dla jego uczestników: lekarzy dentystów, techników dentystycznych, asystentek i higienistek.

1. Inne spojrzenie na leczenie

Nikt nie umie wszystkiego – nawet ten, któremu tak się wydaje. Często nawet ci najlepsi nie są świadomi, że do celu można dotrzeć inną drogą. Program edukacyjny Kongresu FDI jest przygotowany tak, aby zaskakiwać. Endodoncja po włosku, implantologia po niemiecku, chirurgia po szwajcarsku? Jasne, ale FDI rozszerza naszą perspektywę na wszystkie kontynenty świata. W Poznaniu dowiesz się, jak pracują najlepsi specjaliści np. z Turcji, Australii, Kostaryki, a nawet Jamajki.

2. Wykładowcy – crème de la crème światowej stomatologii

Prelegenci Kongresu musieli przejść wyjątkową selekcję. Komitet Naukowy skupiał się oczywiście przede wszystkim na merytorycznych kompetencjach wykładowców, ale czym byłaby nawet najszersza wiedza bez talentu do jej przekazywania? Prelegenci, którzy zjadą do Poznania nie mają problemów z tremą czy znajdywaniem poklasku wśród widowni. Każdy z nich ma swój sposób na przekazywanie wiedzy. W aulach MTP pojawią się zarówno wyważeni mówcy, jak i showmani w stylu Hollywood (wykłady będą tłumaczone na język polski). Najważniejsze jest jednak to, że przekazywana przez nich wiedza jest zgodna ze światowymi standardami.

3. Więcej niż zęby

Stomatolog w wielu przypadkach może być lekarzem pierwszego kontaktu – dla wielu oczywistość, dla innych ciągle duża zagadka. FDI śpieszy z pomocą w jej rozwikłaniu, kontraktując na Kongres w Poznaniu w roli wykładowców ekspertów z zakresu diabetologii, neurologii czy endokrynologii. Eksperci będą dyskutować również o problemach, z którymi styka się każdy dentysta: starzeniem się społeczeństwa, nierównościach w dostępie do opieki stomatologicznej czy konieczności ograniczania amalgamatu.

4. Twoje pieniądze, Twój czas

Nie można uczestniczyć we wszystkich wykładach i warsztatach, które zawarto w programie. Nie, nie zabrania tego żaden regulamin, najzwyczajniej w świecie nie wytrzyma tego nawet największy umysł i najlepszy zegarek. Sesje pokrywają się – nie sposób, żeby przy ponad 100 wykładowcach było inaczej. Stąd tak istotne jest wcześniejsze zapoznanie się z programem i wybór wykładów oraz warsztatów. Po przekroczeniu bramek MTP zarejestrowanych uczestników przestają obowiązywać wszelkie limity, no może prawie. Nie zainteresował nas wykład? Bez wahania możemy opuścić salę i przenieść się do innej w nadziei na większe emocje. Wykład kończy się za 20 minut, a w hali obok zaczyna się inny, na który ostrzyłem sobie zęby – nie ma problemu – to Twoje pieniądze i Twój czas.

5. CEDE inaczej

Kongres FDI organizuje ten sam zespół, który od 25 lat z powodzeniem podpisuje się pod projektem o nazwie CEDE. Targi kojarzone z Łodzią i Poznaniem zyskały status największych i najbardziej nowoczesnych dzięki ciągłemu nadążaniu za stomatologiczną rzeczywistością ludzi z Exactusa. Kongres FDI jest dla nich ogromnym wyzwaniem, przełamaniem corocznej rutyny i wielką lekcją, która z pewnością zaprocentuje podczas kolejnych edycji CEDE. Jak to się ma do Kongresu FDI? Zdobyte przez ćwierć wieku doświadczenie zaowocowało podpisaniem umów na zakup powierzchni z ponad 250 firmami z całego świata. Światowa Wystawa Stomatologiczna towarzysząca Kongresowi zapowiada się naprawdę ciekawie.

6. Kompas prawdy – czy jesteśmy elitą?

Kongres FDI można w pewnym sensie traktować jak mistrzostwa. Z legendą poprzednich edycji ścigają się organizatorzy, krajowy Komitet Naukowy wystawia do boju najlepszych przedstawicieli polskiej myśli naukowej, polscy producenci przebierają nogami, żeby pokazać, że są i w swojej ofercie niczym nie odstają od innych, muskuły pręży Polskie Towarzystwo Stomatologiczne. Czy jesteśmy elitą? Każdy dentysta będzie mógł na to pytanie odpowiedzieć sobie sam, obserwując umiejętności kolegów i koleżanek z innych krajów. Nagrodą dla organizatorów będzie obietnica FDI, że Kongres wróci do Polski, medalem dla producentów – nowi klienci i grube umowy z wielkimi partnerami. Warto te „mistrzostwa” zobaczyć na własne oczy.

7. Delegat – to brzmi dumnie

Uczestnicy Kongresów FDI nazywani są delegatami. Dumę z reprezentowania własnego kraju wyjątkowo czuć podczas ceremonii otwarcia (wydarzenie bezpłatne!) i prezentacji flag. Formuła prezentacji jest wyjątkowo prosta a zarazem zapierająca dech w piersiach. Prowadzący uroczystość wymienia kraj, a jego reprezentacja zebrana na sali, niezależnie od liczby członków robi wszystko, aby być dobrze usłyszana i zobaczona. Ta nieskomplikowana zabawa pozwala przekonać się jak bardzo międzynarodowe jest to wydarzenie. Delegatem nie jest się jednak tylko podczas ceremonii otwarcia. Dumnie reprezentować kraj można podczas wielu z wydarzeń kulturalno-integracyjnych, które przygotowali organizatorzy. Za granicą mówi się o polskiej gościnności. Jak z nią właściwie jest?

Łukasz Sowa, rzecznik prasowy Kongresu FDI

Oryginalne źródło: www.dentonet.pl